Byłam, matusiu, tam na rzeką,
Gdzie szarą strugą wody cieką
Gdzie szarą strugą wody cieką
Pod ołowianą nieb powieką
I ostry świszcze wiatr
I ostry świszcze wiatr
S o p h i e G a l l a r g o s
|| dziewiętnaście lat || od niedawna w Skiathos || pracuje w jednym z hoteli jako pokojówka || w weekendy dorabia sobie śpiewając w knajpkach ||
Cożeś widziała, moja córko
Cożeś widziała - mów, córeczko
Cożeś widziała, moja córko
Cożeś widziała - mów, córeczko
Łódkę widziałam - to ci powiem -
Gdzie szeleszczące drży sitowie,
Gdzie szeleszczące drży sitowie,
Gdzie wody plusk jak przy połowie
I ostry świszcze wiatr.
I ostry świszcze wiatr.
Cóż ci powiedział, moja córko
Cóż ci powiedział - mów córeczko
Cóż ci powiedział - mów córeczko
► Potrafi grać na skrzypach oraz gitarze. Muzyka zawsze towarzyszyła jej w życiu, ponieważ jej matka od lat śpiewa w chórze, a ojciec niegdyś miał swój własny zespół rockowy.
► Delikatny, przyjemny dla ucha głos Sophie, pozwolił jej na odnalezienie dodatkowej pracy w restauracjach, które poszukiwały właśnie takiej atrakcji. Oczywiście śpiewa w ojczystym języku mieszkańców.
► Uwielbia gotować. Jest wegetarianką. Patrzenie na ludzi, którzy spożywają mięso, przyprawia ją o mdłości. Dlatego unika takich widoków.
► Również pływanie sprawia jej dużo radości. Nic więc dziwnego, że niemalże każdego dnia można spotkać ją na jednej z plaż. Bynajmniej nie opalającą się. Jej jasna cera jedynie nabiera niekoniecznie dodającego uroku odcieniu różu.
► Chociaż zawsze marzyła o nauce tańca, ma dwie lewe nogi. Najprostsze kroki sprawiają, że myli się i nie raz musiała przez to tłumaczyć się partnerom tanecznym, których palce po dwóch minutach były napuchnięte.
Nic nie powiedział, lecz bez słowa
Trzykroć mnie w usta ucałował
O, cóż za rozkosz niewymowna!
A wkoło świszcze wiatr.
Trzykroć mnie w usta ucałował
O, cóż za rozkosz niewymowna!
A wkoło świszcze wiatr.
*****
Witam i kłaniam się nisko. Karta skromna, ale ostatnio właśnie takie
preferuję. Mam nadzieję, że Sophir zostanie przyjęta miło, bo naprawdę
nie gryzie.
Pytanie o wątki jest zbędne. Dołączyłam do bloga, to najlepszy
znak na to, że chcę pisać z każdym. Mogę zarówno podrzucić pomysł, jak i
zacząć. Jeśli jednak masz nagły przypływ weny, nie musisz nic ustalać.
Chciałabym zaznaczyć, że moja aktywność będzie różna. Wiadomo:
koniec roku, wakacje, znajomi, itp. Staram się jednak chociaż raz
dziennie odpisywać. Zazwyczaj z samego rana lub późnym wieczorem.
a k t u a l i z a c j a : 15.06.2013
w i z e r u n e k : Amanda Seyfried
c y t a t y : Percival Schuttenbach - Pocałunek